1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Forum
  4. >
  5. Hipoteka a podział majątku

Hipoteka a podział majątku

Jacek
2017-10-16 11:06:01
Dzień dobry, jestem w trakcie rozwodu z żoną. Byliśmy małżeństwem od 10 lat i zakupiliśmy razem na kredyt mieszkanie. Pozostało jeszcze 15 lat regulowania rat. Co w takim przypadku? Jak to będzie brane jeżeli chodzi o kwestię: hipoteka a podział majątku? Jak sąd podzieli taki majątek, czy będę musiał spłacić żonę do kwoty wartości mieszkania a raty będziemy spłacali razem?
2017-10-16 11:13:15
Sąd przy podziale majątku musi wziąć pod uwagę także wartość hipoteki obciążającej mieszkanie. Przyznając spłatę na rzecz jednego z małżonków (który nie dostał nieruchomości) powinien wziąć pod uwagę wartość mieszkania pomniejszoną o kwotę kredytu. Niemniej sąd nie reguluje kwestii, kto ma spłacać zobowiązanie. Ta nadal zależna jest od umowy, jaką małżonkowie podpisali z bankiem. W ich interesie leży wyłączenie jednego z nich z umowy kredytowej.
2017-10-17 10:53:14
brałem rozwód ponad rok temu. dom dostała żona i nie spłacała kredytu. bank do mnie przyczepił się o raty bo z niej nie mogą ściągnąć. ciężka sprawa z tą hipoteką. z żoną nie dogadałem się co do umowy w banku bo z nią nie da się rozmawiać i teraz mam wielki problem
2017-10-18 07:58:26
przed rozwodem dogadałam się z mężem, że podpiszemy umowę i on będzie spłacał kredyt, jako że dom pozostaje w jego władaniu. ja przeprowadziłam się do innego miasta. drań się rozmyślił, stracił pracę i teraz to ja wszystko muszę spłacić mimo, że opiekuję się naszymi dziećmi. hipoteka to dziadostwo, a banki serca nie mają!!!
2017-10-19 11:07:13
tak, zgadzam się hipoteka to dziadostwo przy rozwodach. najlepszym wyjściem byłaby sprzedaż domu i podział pieniędzy, tylko kto kupi mieszkanie z wpisem do księgi wieczystej?
2017-10-20 08:09:44
hipoteka i podział majątku to jakaś ściema!!! rozwodziłem się rok temu, żona mieszka w naszym domu kupionym za czasów kiedy byliśmy małżeństwem a i tak w razie czego ja będe musiał kredyt spłacać. bank nie chciał mnie wyłączyć jako kredytobiorcę, bo niby żona nie będzie dla nich miała wystarczającej zdolności. na razie niby była opłaca razie ale co jak jej się znudzi i do mnie się przyczepią? wtedy to dopiero będzie jazda. bank ze mnie wszystko ściągnie z ja byłą po sądach będę musiał chodzić i o swoje się upominać.
2017-10-27 14:49:35
ja miałem podobną sytuację i kredyt w pko bp. bank nie chciał wyrazić zgody na przeniesienie kredytu na żonę. niby nie ma zdolności i bank nie jest w stanie zabezpieczyć swojich interesów. na razie ona wszystko spłaca ale nie wiem co jej potem może odbić, zwłaszcza że zawsze była nieobliczalna. jednym słowem kredyt scala lepiej niż małżeństwo. prędzej się z żoną rozwiedziesz niż unikniesz płacenia kredytu.
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Email:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>

Facebook