1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Forum
  4. >
  5. kredyt hipoteczny z doradcą czy samemu?

kredyt hipoteczny z doradcą czy samemu?

Odpowiedz
Kasia1989
2018-03-13 14:37:59
Witam, planuję niedługo wzięcie kredytu hipotecznego. Na razie szukam nieruchomości oraz trochę czytam. I tak chciałam się zapytać - co myślicie o doradach kredytowych? Polecacie? Czy lepiej samemu brać kredyt?
2018-03-16 11:00:16
najlepiej to iść do doradcy, niech on sprawdzi i policzy, a potem samemu iść do banku
2018-03-25 18:10:50
Tak, jaki cebulacki model. Niech ktoś za nas popracuje za darmo, zrobi nam symulację, polata po bankach, a my go potem oszukamy. Jak to mawiał Piłsudski: kraj piękny, tylko ludzie k*rwy. Mam nadzieję, że tobie też nikt nie zapłaci za wykonaną pracę.
2018-03-29 21:31:27
DORADCY TO HIENY, NAJLEPIEJ SAMEMU BRAĆ KREDYT - BĘDZIE TAŃSZY!
2018-03-30 21:12:00
Też uważam, że jeśli się już korzysta z usług doradcy to lepiej mu zapłacić. Ja brałam kredyt z doradcą, bo zależało mi na czasie, nie mam go tyle, by chodzić po bankach i prosić o symulację. Doradca zebrał dane i po tygodniu przedstawił mi kilka cztery oferty - każda w trzech różnych symulacjach. Odpowiadał na wszystkie pytania, pomagał w formalnościach a nawet wynegocjował ze sprzedającym mieszkanie upust na 3 tysiące złotych, bo dopatrzył się jakiejś usterki. Jak dla mnie ekstra. Może są ludzie, którzy się czują na siłach do robienia tego wszystkiego samodzielnie, ja wolę zaufać komuś, kto ma wiedzę.
2018-04-05 11:25:58
my za to bierzemy sami, dużo czytamy, sprawdzamy, byliśmy na wstępnych rozmowach w trzech bankach - z tego, co wiemy, możemy liczyć na kredyt nawet o 2-3% tańszy, a dla nas to bardzo ważne
2018-04-15 09:14:19
gdziekolwkiek, byle nie w open finance - oni swego czasu naprawdę sobie napsuli reputację, wciskali polisolokaty i inne chłamy, kredyty frankowe to chyba co 4 był wzięty przez nich... więc nie warto
2018-04-24 11:01:38
Nam dużo pomógł A. Lewański jak organizowaliśmy mieszkanie na kredyt dla siebie niedawno. Współpracuje z bankami i deweloperami, jest krótko mówiąc bardzo dobrze zorientowany w ofercie, nie wpychał nam na siłę oferty jednego banku tylko faktycznie kompleksowo przedstawił całą ofertę i wspólnie dobraliśmy optymalne rozwiązanie w naszym przypadku.
2018-05-10 12:14:43
samemu, bez tych hien, zwłaszcza radzę uważać na open finance.
2018-05-14 12:23:33
Jak dla mnie - zdecydowanie lepiej z doradcą. Mam małe dziecko, pracę, studia i nie mam czasu latać z żoną po bankach i pytać o wszystko samemu. Wolimy zapłacić w cudzysłowiu komoś, kto za nas ogarnie tę robotę. Tylko polecam sprawdzać opinie. Nie każdy doradca jest taki kryształowy.
2018-05-14 12:24:43
kredyt hipoteczny bez doradcy to jak kupno domu bez dachu - jeśli ktoś sie zna to sobie sam dach położy, ale jak się nie zna to zrobi najgorszy interes życia...
2018-06-01 11:01:33
Doradca to dodatkowe koszty. Najlepiej porównać kilka ofert i wybrać najlepszą. W banku Raiffeisen można wziąć kredyt mieszkaniowy na 30 lat. Istnieje te możliwość 2 razy w roku obniżenia rat o połowę a raz nawet nie płacić i niepotrzebny jest do tego doradca.
2018-06-06 22:01:17
Nie wiem, czy teraz taki doradca to niezbędna sprawa.. Przecież jest tyle kalkulatorów i porównywarek, że wystarczy wklepać parę danych i już. Nawet same banki mają coś takiego, więc te parę procent, które pójdzie dla doradcy można wtedy wydać na coś bardziej niezbędnego
2018-09-03 22:57:11
Są rozne opinie. Najlepiej skorzystac z porad doradcy a potem wybrac sie do banku oraz.doradzic sie znajomych,ktorzy maja to za soba!
2018-11-29 17:18:53
Zalezy na jkaiego doredce traficie Profesjonalny powie co trzeba zrobic, zbierze informacje, poprosi o dokumenty. Bank i tak zplaci mu prowizje. A druga prowizje otrzyma osoba ktora przeprocesowala ten wniosek czyli pracownik banku. Srednio przy kredycie na 360 000 obie zaangazowane osoby dostna po 7000 zl premi minus podatek. NIE WYNEGOCJUJECIE OBNIZKI MARZY BANKU -za duzo wnioskow i chetnych na kredyty.
2019-02-16 17:02:58
Pójście do pośrednika to jakaś głupota, jak ktoś to poleca to albo na złość, bo już wie że sam się nabrał, albo jeszcze jest nieświadomy. Pośrednik nawet często nie zna dobrze oferty i procedur. Jedyny cel to zarobić jak najwięcej. I ten bank wybierze. Bo jak to możliwe tak jak w moim przypadku, że przy tej samej kwocie kredytu, okresie spłaty bez doliczania żadnych kosztów kredytowych przy niższym oprocentowaniu u pośrednika rata kredytu w baku, który proponował (pewnie wyższa prowizja dla niego) była niższa niż w banku o który ja pytałam. Dopiero pójście samemu do banku, który mnie interesował i trafienie na dobrego pracownika banku pokazało mi że to w tym banku jest korzystniej i sama z pomocą pracownika wzięłam kredyt bez żadnych problemów. Pośrednik nic za nas nie załatwia bo wszystkie dokumenty musimy my załatwić i po co mamy zanosić jemu jak sami możemy sobie wybrać bank, oddział i pracownika z którym będziemy później cały czas współpracować. To nie pośrednik przyznaje kredyt, ale bank i to pracownicy banku lepiej widzą na co zwrócić uwagę i kiedy możemy go dostać. Mam znajomych, którzy chcieli być nowocześni i złożyli wniosek u pośrednika. Tyko umowę później musieli podpisać w innym mieście kilkadziesiąt kilometrów dalej w obcym oddziale mimo iż oddział tego banku mieli blisko siebie, ale pośrednik współpracował z innym. Kredyt był na budowę i po wypłatę każdej transzy musieli jeździć do oddziału z którym podpisali umowę. Mówienie że wszystko można wszędzie jest nieprawdziwe, bo każdy podpisuje umowę z konkretnym oddziałem i tam powinien być obsługiwany bo ma tam swojego doradcę. Wymuszanie później na innych doradcach, gdzie nam nie pasowało samemu wzięcie kredytu jest nie fair. Pośrednik, gdy tylko zostaje przyznany kredyt już nie ma z nami nic wspólnego i już nic nam nie załatwia, a my zostajemy na 30 lat z bankiem i oddziałem, który on nam wybrał za odpowiednią prowizje. Na pewno nie jest to najlepszy interes dla nas tylko dla pośrednika. Poza tym co to za pośrednik, który współpracuje z dwoma lub maks trzema bankami tak żeby mu klient i prowizja nie uciekła. Więc może sobie samemu wybrać oddział i doradcę, z którym chcemy to współpracować przez cały czas spłaty kredytu!!!
2019-04-21 15:34:43

Witam

Po wizycie u 10 doradców kredytowych, mam dylemat odnośnie doradców kredytowych.

Doradcy szacują zdolność na 188 000. Na wydrukowanej przez doradców symulacji mam ratę kredytu 870 x 360 miesięcy tj. 313 000. Koszty kredytu wynoszą 145 000. Czyli moja zdolność powinna wynieść 168 000 a nie 188 000. Rata powinna wyjść wtedy 910 przy kredycie 188 000. Dlaczego większość doradców zawyża mi tą zdolność aż do 188 000? Czy może mają na to wpływ inne rzeczy? Doradcy wogóle nie pokazują mi mojej faktycznej zdolności (na ekranie monitora lub na druku symulacji), tylko mi mówią o niej.

2019-04-23 10:09:12
Dzień dobry, @Jan123, faktyczna zdolność kredytowa różni się też na podstawie przyjętego ryzyka i polityki banku. Niczym dziwnym nie jest, że dla tych samych parametrów, różnica w zdolności między dwoma instytucjami finansowymi może wynosić kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Zapewne ocena zdolności podana przez ekspertów to szacunkowe obliczenia. W naszym kalkulatorze zdolności kredytowej możesz sprawdzić jakie parametry mają wpływ na jej ocenę oraz sprawdzić jak zmian np. oprocentowania kredytu hipotecznego ma wpływ na wysokość przybliżonej maksymalnej zdolności kredytowej. Zachęcamy do skorzystania!
Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Opis:
Podpis:
Dodaj nową odpowiedź
<<
<
Strona 1 z 1
>>
>

Facebook