1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Kredyt hipoteczny w Europie – Skandynawia

Kredyt hipoteczny w Europie – Skandynawia

Kredyt hipoteczny w Europie – Skandynawia
Ocena: 5 (ilość ocen: 4)

„Kredyt hipoteczny w Europie” – przed Państwem trzeci artykuł z serii. Dzisiaj przenieśmy się na północne granice naszego kontynentu, aby zorientować się jak wygląda sytuacja w krajach skandynawskich. W poniższym artykule skupimy się nie tylko na samej kwestii zaciągnięcia kredytu hipotecznego, ale na elementach, które odróżniają ten proces od innych krajów.

Chłodniejszy klimat, trudny do opanowania język, wysokie ceny, zupełnie inne standardy zachowań ludzkich. Mimo to, państwa skandynawskie cieszą się dużo popularnością. Wchodzące w ich skład Dania, Norwegia i Szwecja to kraje określane mianem państw socjalnych, charakteryzujące się wysokim stopniem opieki i wsparcia dla społeczeństwa, a także co za tym idzie ingerencji w życie obywatela. Specyficzny system funkcjonowania, niekoniecznie sprawdzający się w innych miejscach, przyczynił się do powstania społeczeństwa o wysokim poziomie dochodu przypadającym na każdego mieszkańca, jednej z najniższych na świecie rozbieżności pod względem zarobków, a także wysokim poziomie szczęścia.

Czynniki te przyczyniają się do decyzji naszych rodaków o emigracji. I tak, według danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny, liczba polskich imigrantów rośnie z roku na rok i w 2015 wynosiła:

  • w Danii – 30 tysięcy,
  • w Norwegii – 84 tysiące,
  • w Szwecji – 46 tysięcy.

Kredyt hipoteczny w Skandywanii

Znamy już statystki, skupmy się więc na głównym aspekcie tego artykułu.  Zakup mieszkania w krajach skandynawskich nie jest uwarunkowany wyłącznie chęcią nabycia własnego lokum. Okazuje się, że miesięczny koszt najmu może być równy, a nawet wyższy niż miesięczna rata kredytu. Logiczne jest więc, iż w takiej sytuacji większość zdecyduje się na zakup własnego mieszkania czy domu, zamiast płacić komuś za jego mieszkanie. Oczywiście brak własnej, odłożonej gotówki zmusza nas do zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Jednak co należy zrobić, aby taki kredyt uzyskać?

Ogólnie rzecz biorąc, pod tym względem kraje skandynawskie uchodzą za dość przystępne. Uzyskanie kredytu nie jest trudne i należy spełnić tylko kilka podstawowych warunków. Przede wszystkim wymagany jest pobyt na terenie kraju od dłuższego czasu. Zwykle określany jest on jako okres od 3 do 5 lat. Dlaczego zwykle? O tym w dalszej części artykułu.

Jak się pewnie spodziewacie istotna jest również zdolność kredytowa. Ustalana jest ona na podstawie naszych zarobków oraz wydatków. Zasadnicza jest różnica pomiędzy tymi dwoma elementami. W skrócie im więcej jesteśmy w stanie odłożyć, tym przychylniej patrzył będzie na nas bank. Umiejętność oszczędzania jest tu wręcz cechą pożądaną. Kwestia zdolności kredytowej jest jednak tutaj bardzo ruchoma. Kredytu może bowiem nie uzyskać osoba mogąca pochwalić się wysokimi zarobkami, ale będąca jedyną pracującą osobą w rodzinie i mająca na utrzymaniu żonę oraz dzieci. Nawet jeśli tak nie jest, szanse na kredyt może przekreślić wzięcie kredytu na np. samochód mimo wspominanych wcześniej wysokich dochodów. Banki analizują bardzo szeroko sytuację przyszłych kredytobiorców.

Kolejny element to wkład własny. Tutaj nie potrzeba dużych wyjaśnień. Wielkość kapitału własnego, który musimy posiadać, gdy chcemy zakupić własne lokum, różni się w zależności od państwa. I tak  w Danii jest to zazwyczaj około 20%, w Norwegii 25% ,a w Szwecji minimum 15%. Musimy posiadać także odpowiednie dokumenty takie jak paszport, numer personalny, umowa o pracę, rozliczenie podatkowe za ubiegłe lata, odcinki z ostatnich pensji, dokumenty, które potwierdzają nasze oszczędności czy karty kredytowe.

Jednakże w przypadku kredytu hipotecznego w krajach skandynawskich warto skupić się na kilku innych elementach. Okazuje się bowiem, iż państwa te odbiegają od reszty krajów europejskich również pod tym względem.

Długość kredytu hipotecznego

Czas na jaki możemy uzyskać pożyczkę różni się zależnie od kraju czy banku. Do tego już przywykliśmy. I tak jest również w przypadku Danii i Norwegii, gdzie średnia długość kredytu oscyluje w granicach kolejno 10-30 oraz 20-30 lat. Pod tym względem zaskoczyć może Szwecja. W 2016 roku parlament królestwa Szwecji dosyć rygorystycznie podszedł do tej sprawy i skrócił go do maksymalnie 105 lat. Tak, tak, dobrze widzicie. Nie ma tu żadnej pomyłki. Dotychczas Szwedzi zaciągali kredyty na mieszkanie czy dom, które ostatecznie spłacone miały być przez ich wnuki. Średnik okres kredytowania na rok 2013 wynosił bowiem 140 lat. Udzielone kredyty umożliwiały kredytobiorcom spłatę jedynie odsetek. Nowe regulacje wymuszać będą spłatę części kapitału po 5 latach od dnia podpisania umowy kredytowej. Kredyty hipoteczne w Szwecji staną się więc droższe. Jednak biorąc pod uwagę wielkość zadłużenia szwedzkich gospodarstw domowych oraz spekulacje na temat krachu na rynku nieruchomości decyzja wydaje się słuszna. Mimo to nowe warunki mogą być nadal zaskakujące.

Wkład własny – rządowa pomoc w Norwegii

Mieszkasz w Norwegii od kilku lat, chciałbyś kupić mieszkanie, ale nie masz wkładu własnego? To niekoniecznie musi stanowić przeszkodę. W takiej sytuacji pomocną dłoń wyciąga do nas norweska gmina.  Pomaga ona osobom młodym, rodzinom z niepełnosprawnym dzieckiem czy w trudnej sytuacji lokalowej.

Aby skorzystać z takiego wsparcia należy złożyć wniosek w gminie, w której chcesz nabyć nieruchomość. Nie wiesz jak to zrobić? To też nie jest problem. W każdym urzędzie znajdują się pracownicy, którzy pomogą w jego wypełnieniu. Następnie należy czekać. Rozpatrzenie takiego wniosku trwa z reguły od tygodnia do miesiąca. W przypadku odmowy przysługuje nam możliwość odwołania w terminie dwóch tygodni od uzyskania decyzji.

Istnieje możliwość otrzymania większej kwoty, jednak z reguły równa się ona kwocie wkładu własnego. Większym atutem okazuje się jednak wiarygodność gminy. Otrzymanie od niej pieniędzy wiąże się z poświadczeniem, iż w przypadku kłopotów finansowych gmina przez jakiś czas będzie spłacać za nas raty. Zwiększa to zdecydowanie naszą zdolność kredytową, a więc i szansę na uzyskanie pożyczki.

Co więcej, w przypadku pożyczki od gminy możliwe jest tymczasowe zawieszenie spłat, a kredyt udzielony jest na lepszych warunkach – niższym oprocentowaniu.

Koszty kredytu

Analizując koszty kredytu hipotecznego w krajach skandynawskich warto zwrócić uwagę jak kształtują się tam stopy procentowe. Ich wysokość na przestrzeni lat została przedstawiona na poniższym wykresie.

Jak łatwo zauważyć, od 2008 roku stopy procentowe we wszystkich trzech krajach sukcesywnie spadają. To samo w sobie nie jest zjawiskiem nadzwyczajnym. Po upadku Lehman Brothers, rozpoczynającym kryzys finansowy, spadek tego wskaźnika odnotowano w wielu krajach. Cechą wyróżniającą jest wysokość tych stóp, a właściwie ich ujemna wartość. Według obecnych informacji wynoszą one:

  • w Dani -0,65%,
  • w Norwegii 0,5%,
  • w Szwecji -0,5%.

Taki zabieg ma na celu pobudzenie ekonomii oraz wywołanie i utrzymanie inflacji na pożądanym poziomie. Ale zaraz, co to ma wspólnego z naszym kredytem? Stopy procentowe przekładają się bezpośrednio na oprocentowanie kredytu. Oczywiście ich ujemny poziom nie sprawi, że to bank będzie płacił nam za wzięcie kredytu, lecz w znaczący sposób wpłynie na redukcję jego kosztów.

Doradca kredytowy – lepiej mu nie podpaść

Doradca kredytowy w Norwegii to osoba, która w znaczący sposób może wpłynąć na to, jak będą kształtować się nasze życiowe plany. Okazuje się, że to bowiem od niego i jego indywidualnej oceny często zależy, czy kredyt zostanie nam przyznany. Dlatego również, tak jak wspominałem wcześniej, długość wymaganego pobytu na terenie kraju nie jest sztywno określona, tak jak i wymagany wkład własny. Wobec tego odmowa przyznania kredytu hipotecznego nie musi być naszym fiaskiem. Rozwiązaniem może być nawet rozmowa z innym doradcą w tym samym miejscu, a nie tylko złożenie wniosku w innym banku.

Duński system hipoteczny

Ewenementem jest również stosowany w Danii system hipoteczny. Udzielony bowiem kredyt zsekurytyzowany jest w postaci hipotecznych listów zastawnych. Oznacza to, iż dług sprzedawany jest inwestorom w postaci papierów dłużnych. Ich rentowność jest nieco niższa niż oprocentowanie udzielonego kredytu, zaś okres zapadalności równy jest okresowi spłaty kredytu. Odsetki wypłacane inwestorowi są w tym samym czasie, w którym następuje spłata raty przez kredytobiorcę.

System ten pozwala na zamianę niepłynnych kredytów na płynne i zbywalne papiery wartościowe. Bank zarabia na różnicy pomiędzy oprocentowaniem kredytu, a papieru dłużnego, zaś inwestorzy dostają możliwość inwestycji.

Zakup nieruchomości – pokaz, licytacja, sprzedaż

Tak jak poprzedni punkt mógł wydawać się nieco skomplikowany, tak proces zakupu nieruchomości w Norwegii i Szwecji powinien być bardziej interesujący.

Gdy już otrzymamy zgodę na udzielenie kredytu hipotecznego, należy znaleźć interesującą nas nieruchomość. Ten krok nie różni się od tego, do czego przywykliśmy w Polsce. Szukamy odpowiedniego lokalu na stronach internetowych oraz przez agencje nieruchomości. Różnica pojawia się w momencie chęci obejrzenia lokalu. Średnio po około tygodniu od ukazania się ogłoszenia organizowany jest pokaz domu lub mieszkania, trwający z reguły 1 godzinę. Po takim pokazie należy wpisać się na listę zainteresowanych, a następnie przystąpić do licytacji. Nie trwa ona długo (kilka godzin) i odbywa się ona drogą telefoniczną lub poprzez wiadomość SMS. Składana przez nas propozycja nie może być wyższa niż ustalona wcześniej zdolność kredytowa. Oczywiście wygrywa najwyższa oferta, a cena końcowa często jest wyższa, niż ta wywoławcza.

Michał Stokłos

Michał Stokłos

Student Analityki Gospodarczej na finish`u, absolwent Informatyki i Ekonometrii na Politechnice Gdańskiej. Maniak sportu i zdrowego trybu życia. Wyposażony w otwarty umysł zajęty tematami z zakresu finansów, ekonomii i rynku nieruchomości. Wiecznie uśmiechnięty i pełen nowych pomysłów

Więcej postów

»

Facebook