1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem

Kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem

Kredyt hipoteczny ze stałym oprocentowaniem
Ocena: 5 (ilość ocen: 6)

Kredyt hipoteczny z oprocentowaniem zmiennym to nadal standard wśród kredytobiorców. Mało z nas zastanawia się nad alternatywą. Mogłoby paść pytanie, czy w ogóle taka istnieje. Odpowiedź jest twierdząca. Jest to nadal mało popularny kredyt z oprocentowaniem stałym. Czy jednak jest to produkt korzystny dla nas? Czy może to kolejny sposób banków na przyciągnięcie klientów i zarobienie pieniędzy?

Kredyty hipoteczne ze stałym oprocentowaniem dotychczas były już dostępne na rynku, ale nie cieszyły się dużym zainteresowaniem. Dostępność oferty również nie powalała na kolana. Co prawda, pod tym względem, obecna sytuacja mocno się nie zmieniła. Jednak ostatnie działania, takie jak założenia do nowelizacji rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, mają to odmienić.

Na dzień dzisiejszy kredyt tego rodzaju dostępny jest w trzech bankach. Są to BZ WBK, Deutsche Bank oraz Alior Bank. W tym roku do tego grona dołączyć ma bank PKO BP, o czym pisaliśmy już wcześniej tutaj.

Koszty kredytu

Skupmy się jednak na opłacalności takiego rozwiązania. Na początek weźmiemy pod uwagę to co z pewnością interesuje nas najbardziej – koszty kredytu.

Przeanalizujmy je na podstawie przykładowego kredytu przedstawionego w poniższej tabeli.

RODZAJ OPROCENTOWANIA  

OPROCENTOWANIE

RRSO
Zmienne WIBOR 3M + marża (od 1,89 p.p. do 3,49 p.p.) Od 4,36%
Stałe Oprocentowanie stałe w okresie 5 lat – 4,5%
po okresie 5 lat – WIBOR 3M + marża 2,00 p.p.
Od 4,58%

 

RRSO powyższego kredytu obliczone zostało dla zobowiązania zaciągniętego na okres 30 lat, na zakup nieruchomości o wartości 300 000 PLN, z kwotą kredytu równą 260 000 PLN oraz przy stopie WIBOR 3M równej 1,73%.

Jak łatwo zauważyć, analizując rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, korzystniejszy wydaje się kredyt ze zmienną stopą oprocentowania. Koszt całkowity w tym przypadku wynosi 190 933,62 PLN. Dla kredytu z oprocentowaniem stałym równy jest on 207 439,8 PLN. Różnica jest więc znacząca. Jednakże nie powinniśmy rozpatrywać tego tylko pod tym względem. Zwróćmy uwagę także na inne aspekty.

Bank vs. Kredytobiorca – kto zyskuje w przypadku kredytu ze stałym oprocentowaniem?

Wyższy koszt kredytu, w momencie zawarcia umowy, w przypadku oprocentowania stałego nie jest niczym zaskakującym. Przede wszystkim płacimy za bezpieczeństwo. W ten sposób zabezpieczamy się przed wszelkimi zmianami w oprocentowaniu. Zyskujemy stabilność, co pozwala nam na łatwiejsze i pewniejsze zaplanowanie naszego budżetu. Ryzyko zmiany przeniesione jest wtedy z kredytobiorcy na kredytodawcę, czyli bank, a ten też pragnie się zabezpieczyć i robi to poprzez wyższe oprocentowanie. Niestety sytuacja ta trwa wyłącznie na początku okresu kredytowego. Mimo zaleceń KNF mówiących o 10 latach, banki oferują nam o wiele krótszy czas „spokoju”.

W takim przypadku istotny wydaje się moment wzięcia kredytu. I faktycznie tak jest. Kredyty z oprocentowaniem stałym najbardziej opłacalne są w momencie, gdy stopy procentowe są na niskim poziomie i przewidywany jest ich wzrost. Niewielki nawet przyrost może sprawić, iż jego koszt okaże się znacznie niższy niż kredytu z oprocentowaniem zmiennym. Z drugiej strony, nastąpić może dalszy spadek tego wskaźnika, a wtedy różnica w kosztach może urosnąć do znaczących rozmiarów.

Analizując jednak obecny poziom stóp procentowych w Polsce nie powinniśmy raczej spodziewać się ich spadku. Są one bowiem na poziomie najniższym w historii. Również ponowne pojawienie się inflacji może sugerować redukcje działań mających na celu pobudzenie polskiej gospodarki. Co więcej, banki też będą przygotowywać się na taką możliwość i z pewnością dopasowywały będą oprocentowanie do panującej sytuacji. Wzrost czy nawet perspektywa wzrostu stóp procentowych może oznaczać więc wzrost oprocentowania obu rodzajów kredytów.

Jaka jest więc prognoza na przyszłość? Opierając się na słowach prezesa NBP, w przypadku gdy nie wystąpią niespodziewane czynniki nie uwzględnione w prognozach, stopy procentowe nie powinny ulec zmianie zarówno w tym, jak i w przyszłym roku.

Kredyt ze stałą stopą oprocentowania przynosi też korzyści dla banków. Po pierwsze zwiększają one atrakcyjność oraz sprawność polskiego rynku finansowego. Kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu służą jako zabezpieczenie dla sprzedawanych papierów wartościowych. Te z kolei, jak już mogliśmy zauważyć w przypadku tych emitowanych przez PKO BP w ostatnim czasie, cieszą się dużym powodzeniem wśród zagranicznych inwestorów. Chęć pozyskania kapitału może mieć pozytywny wpływ na pozycję klienta. Aby uzyskać fundusze niezbędne będzie spopularyzowanie kredytów ze stałym oprocentowaniem, a instytucje finansowe zachęcać będą kredytobiorców poprzez proponowanie kredytów na lepszych warunkach.

Stabilna sytuacja kredytobiorcy jest również korzystna dla banku. Nagły wzrost stóp procentowych mógłby przyczynić się do niewypłacalności części kredytobiorców. Stałe oprocentowanie, a co za tym idzie stała wielkość spłat, pozostawia bankom czas na ewentualne działania mające na celu zapobiegnięcie takiemu obrotowi sprawy.

Co będzie jutro?

Patrząc na statystyki i popularność kredytów ze zmiennym oprocentowaniem możemy dojść do wniosku, iż Polacy nadal nie myślą o przyszłości, a hazard i ryzyko nie są nam obce.

Kuszeni niskim oprocentowaniem, kierujemy się niższym kosztem nie zastanawiając się, co będzie później. Krocząc niczym koń z klapkami na oczach, widzimy tylko to co przed nami. Nie analizujemy tego, co było i tego co będzie. Jeszcze niedawno, bo w roku 2011, wskaźnik WIBOR 3M wynosił  blisko 5%, obecnie jest to 1,73%. Nie zapominajmy, że kredyt zaciągany jest na 20-30 lat, a nikt nie wyklucza powrotu wskaźnika do takiej wysokości w przyszłości.

Podobnej sytuacji doświadczyliśmy już w przypadku kredytów hipotecznych we frankach, gdzie ludzie sugerowali się niską ratą w najgorszym okresie, w którym można było taki kredyt zaciągnąć. Kredyty w obcej walucie powinno zaciągać się w momencie, kiedy jej kurs jest wysoki i przewiduje się jej spadek. Podobnie jest w przypadku kredytów z oprocentowaniem zmiennym. Gdy stopy procentowe są rekordowo niskie należy spodziewać się ich wzrostu, a co za tym idzie wzrostu kosztów kredytu.

Zasada ta działa doskonale w Stanach Zjednoczonych Ameryki, gdzie kredyty ze stałym oprocentowaniem są bardzo popularne i stanowią większość zaciąganych zadłużeń. Tam kredytobiorcy polują na momenty, gdy stopy procentowe są na niskim poziomie, aby wtedy zaciągnąć kredyt i cieszyć się stałą ratą po ponownym ich wzroście.

Jak widzimy nasze społeczeństwo nadal wymaga edukacji. Często ryzykujemy i niekoniecznie zdajemy sobie z tego sprawę.

Ciężko o ogólną ocenę

Nie jest prosto jednoznacznie stwierdzić czy korzystniejszy dla nas będzie kredyt hipoteczny z oprocentowaniem stałym czy zmiennym i nie chcę takiej opinii narzucać. Decyzję pozostawiam Wam. Przy takiej ocenie istotne jest, aby wziąć pod uwagę wymienione powyżej czynniki. Każdy z nas znajduje się w innej sytuacji, ma inną kondycję i zdolność finansową. Warto jednak zaznaczyć, iż w podjęciu słusznej decyzji pomocna może okazać się opinia doradcy kredytowego.

Również nie łatwe jest stwierdzenie czy taki kredyt przyniesie więcej korzyści nam, klientom czy bankom. Z pewnością obie strony mogą czerpać z tego korzyści i zależy to od wielu czynników i ich zmian. Na niekorzyść kredytobiorcy z pewnością przemawia nadal, bądź do bądź, krótki okres czasu, w którym oprocentowanie jest stałe oraz mała popularność, a co za tym idzie, uboga oferta tego rodzaju kredytów. Jednakże biorąc pod uwagę zamiary KNF-u, myślę że możemy nastawić się na pozytywne dla nas zmiany.

Michał Stokłos

Michał Stokłos

Student Analityki Gospodarczej na finish`u, absolwent Informatyki i Ekonometrii na Politechnice Gdańskiej. Maniak sportu i zdrowego trybu życia. Wyposażony w otwarty umysł zajęty tematami z zakresu finansów, ekonomii i rynku nieruchomości. Wiecznie uśmiechnięty i pełen nowych pomysłów

Więcej postów

»

Facebook