1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Oszczędzanie pod kredyt hipoteczny – jak zbudować kapitał pod nadpłatę

Oszczędzanie pod kredyt hipoteczny – jak zbudować kapitał pod nadpłatę

Oszczędzanie pod kredyt hipoteczny – jak zbudować kapitał pod nadpłatę
Ocena: 5 (ilość ocen: 2)

Oszczędzanie pod kredyt hipoteczny – jak zbudować kapitał pod nadpłatę
Ocena: 5 (ilość ocen: 2)

Każdy kto posiada lub zamierza dopiero wziąć kredyt hipoteczny, na pewno zadaje sobie jedno ważne pytanie “Czy muszę być dłużnikiem banku przez kilkadziesiąt następnych lat? Może istnieją jakieś sposoby, aby spłaty tego obciążenia dokonać wcześniej?”. Śpieszymy tu z pomocą, oczywiście, że istnieje taka możliwość i jest nią nadpłata kredytu hipotecznego. Co ona oznacza i jak zbudować odpowiedniej wysokości kapitał, który nam w tym pomoże?

Kredyt hipoteczny – jak spłacić go szybciej?

Większość z nas marzy o tym żeby posiadać swoje przysłowiowe “cztery kąty”. Jednak niestety, nie wszyscy należą do grona szczęśliwców, których stać na luksus kupna mieszkania za gotówkę. Naprzeciw tym potrzebom wychodzą banki, które posiadają w swojej ofercie kredyty hipoteczne. Zazwyczaj są to zobowiązania, wiążące się z ich spłatą, przez następne 20, czy 30 lat.

Dlatego też przed podjęciem takiego wyzwania, niezbędne jest bardzo dokładne przemyślenie sobie wielu istotnych spraw. Trzeba bowiem być gotowym na każdą ewentualność, przecież w ciągu tego okresu może wydarzyć się tyle nieoczekiwanych sytuacji. Wysokie koszty kredytu hipotecznego związane są zarówno z jego uruchomieniem, ubezpieczeniami i całą dokumentacją. Jak i ratami, w których spłacamy kapitał wraz z odsetkami, co w efekcie powoduje, że cała kwota może być nawet dwa razy wyższa, niż ta pożyczona. Musimy również zdawać sobie sprawę, z tego, że obecnie, pomimo historycznie niskich stóp procentowych, sytuacja może ulec zmianie, a wraz z nią wysokość rat Twojego kredytu.

Oszczędzanie pod kredyt hipoteczny – argumenty za tym rozwiązaniem

Jeżeli podejmiemy decyzję o skorzystaniu z nadpłaty, musimy liczyć się z tym, że zmiana okresu kredytowania wprowadza jednak konieczność aneksowania umowy. Naliczane są za to opłaty i w zależności od banku jest to od 200 do nawet 500 złotych. Z tego rodzaju opcji często korzystają kredytobiorcy, którym znacznie poprawiła się sytuacja majątkowa, w wyniku otrzymanego spadku, podwyżki pensji lub też innego pieniężnego zastrzyku. Z nadpłaty na pewno warto skorzystać gdy mamy wysokie oprocentowanie i nadwyżkę finansową. Można ją wtedy wykorzystać do obniżenia udziału odsetek w racie kredytu.

Inną ważną kwestię przy nadpłacie kredytu hipotecznego jest pozbycie się dyskomfortu psychicznego jaki wiąże się z posiadaniem tak dużego zobowiązania. Dla wielu osób właśnie to będzie stanowić główny czynnik takiej decyzji. Bardzo często bowiem emocje determinują nasze podejście do różnego rodzaju produktów finansowych. To, że każdy ma inne priorytety i wrażliwość jest zupełnie naturalne.

Kiedy nie warto robić nadpłaty?

Na pewno warto jest zrezygnować z tego pomysłu wtedy kiedy posiadamy lepszą opcję pomnażania swoich pieniędzy. Przez to, że kredyty hipoteczne są obecnie nisko oprocentowane, więcej uzyskać możemy dzięki innym bardziej dochodowym inwestycjom. Oczywiście o nadpłacie kredytu hipotecznego nie należy myśleć w przypadku gdy nie posiadamy żadnych oszczędności. Dlatego zawsze warto mieć tzw. poduszkę bezpieczeństwa, która będzie chronić nas przed niekorzystnymi zdarzeniami losowymi, takimi jak utrata pracy, czy ciężka choroba.

Z tych wcześniej uzbieranych oszczędności będziemy mogli pokryć wszystkie niezbędne wydatki, bez jakiegokolwiek uszczerbku dla spłaty rat kredytu. Co jak co, ale z bankiem lepiej nie zadzierać, bo on tak prędzej, czy później będzie domagać się zaległych pieniędzy. Po co generować jeszcze wydatki chociażby płatnymi monitami? Poduszka taka daje nam duży komfort psychiczny. Jak zatem najlepiej oszczędzać pod kredyt hipoteczny?

Jak zbudować kapitał pod spłatę kredytu hipotecznego?

Oszczędzanie najlepiej rozpocząć od prostych domowych sposobów, chociażby zmiany swoich codziennych nawyków. Należy na samym początku dokładnie przeanalizować miesięczne wydatki. W tym celu dobrze jest przejrzeć wszystkie rachunki, wyciągi z bankomatów, a także historię płatności na naszym koncie. Może okazać się bowiem, że na niektóre, zbędne tak naprawdę rzeczy, przeznaczamy niepotrzebnie za dużo pieniędzy. Jeżeli mamy już ustalony domowy budżet, spróbujmy obliczyć jakiej wysokości sumę moglibyśmy, co miesiąc, regularnie odkładać? Warto tu zaznaczyć, że najlepiej robić to na samym początku miesiąca, jeszcze przed zapłaceniem wszystkich niezbędnych rachunków. Wtedy mamy pewność, że nie przeznaczymy pieniędzy na inne niepotrzebne wydatki.

Mamy już ustaloną sumę, teraz musimy zastanowić się nad tym, jak ją najlepiej zainwestować? Do wyboru mamy szeroki wachlarz produktów finansowych. Przy ich odpowiednim doborze, zawsze kierujmy się zasadą “Rozumiem w co inwestuję”. Dla osób, które nie mają większego rozeznania w temacie finansów, najlepszym rozwiązaniem będą produkty bezpieczne, nie obciążone ryzykiem. Należą do nich m.in. konta oszczędnościowe, lokaty i obligacje skarbowe. Są one proste w obsłudze i zawsze możemy liczyć na pewny zysk.

  • Sprawdź ranking lokat – gdzie warto oszczędzać pod hipotekę?

Natomiast w przypadku produktów wymagających większego zaangażowania, oczywiście zarobimy więcej, ale jednocześnie musimy liczyć się z większym ryzykiem, którym są obciążone. Dlatego na samym początku najlepiej zainteresować się funduszami inwestycyjnymi, bowiem dzięki stabilnym programom mamy szansę na wyższe oprocentowanie.

Jak wynika z danych, nadpłatę kredytów preferuje wielu Polaków. Rocznie jest to nawet 100 tysięcy kredytów, przy łącznej liczbie umów na poziomie 1,8 mln. Dlatego najlepiej, jeszcze przed samym podjęciem decyzji o kredycie hipotecznym, warto jest zacząć budowę kapitału pod nadpłatę.

Marta Kliś

Marta Kliś

Dla branży finansowej pisze od 2012 roku, w serwisie Hipoteki.net zajmuje się realizacją strategii oraz promocją w internecie. Lubi pomagać na forum oraz rozbudowywać listę poradników w bazie wiedzy. Prywatnie uwielbia fantastykę, koty oraz śledzenie nowości ze świata marketingu, które potem testuje w pracy.

Więcej postów

»

Facebook