1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Rozprawy sądowe o kredyty frankowe – jak się kończą?

Rozprawy sądowe o kredyty frankowe – jak się kończą?

Rozprawy sądowe o kredyty frankowe – jak się kończą?
Ocena: 5 (ilość ocen: 3)

Kredyty we frankach od kilku lat budzą kontrowersje. Osoby, które zdecydowały się na kredyt hipoteczne w obcej walucie nie przewidziały, że wciągu kilkunastu miesięcy ich raty aż tak wzrosną. Mówi w tym temacie także dużo o odpowiedzialności banków, nierzetelnym informowaniu klientów i pogonią za zyskiem kredytodawców.

Wielu frankowiczów decyduje się na wytoczenie procesu bankom, w którym wzięli to zobowiązanie. Sprawdzamy, jakie wyroki najczęściej są ogłaszane w tego typu sprawach i czy są jakieś szanse, by przewalutować kredyt hipoteczny.

Kredyt we frankach – o co procesują się klienci banków?

Kredyty we frankach szwajcarskich największą popularnością cieszyły się w latach 2006 – 2008. Wówczas kurs wahał się między 2,00 a 2,63 zł. W 2008 roku kiedy frank spadł poniżej 2 zł. Dwa na trzy kredyty hipoteczne udzielane były w tej walucie. Wynikało to z faktu, iż rata przy kredycie 300 000 zł na 30 lat była niższa o 600 zł w porównaniu z kredytem złotówkowym.

Globalny kryzys finansowy, który rozpoczął się pod koniec 2008 roku, wpłynął na umacniający się kurs franka szwajcarskiego. W ciągu kliku miesięcy raty kredytów zwiększyły się nawet o 100%, co spowodowało ogromne zamieszanie. Dodatkowym czynnikiem wpływającym bezpośrednio na wysokość raty jest wartość stawki bazowej LIBOR CHF. Jest to podstawowy wskaźnik do ustalania oprocentowania kredytów hipotecznych.

Aktualnie LIBOR jest poniżej zera, dzięki uwolnieniu kursu franka przez szwajcarski bank centralny. Dzięki interwencji UOKiK wszystkie banki w Polsce również dostosowały się do ujemnego oprocentowania, co przełożyło się na zmniejszenie raty.

Najczęstsze powody rozpraw frankowiczów

Od 2010 roku możemy obserwować batalie pomiędzy osobami, posiadającymi kredyty hipoteczne we frankach szwajcarskich, a bankami. Ale dopiero od 2015 roku zauważyć można coraz więcej pozytywnych wyroków dla kredytobiorców. Pomagają w tym z pewnością opinie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) i Rzecznika Finansowego. Przed podjęciem decyzji o złożeniu pozwu do sądu osoba, mająca kredyt we frankach szwajcarskich, sama powinna ocenić swoje szanse na wygraną oraz realnych roszczeń.

Najczęstsze podstawy do złożenia pozwu:

1. Ubezpieczanie niskiego wkładu własnego
Ubezpieczenie niskiego wkładu własnego jest zabezpieczeniem w sytuacji, kiedy kredytobiorca nie dysponował wymaganym wkładem własnym. Przy podpisywaniu umowy o kredyt we frankach, kiedy jego kurs stał dość nisko, nie była to duża kwota. Jednak wraz z umacnianiem się waluty na giełdzie składka na ubezpieczenie mogła wynosić nawet kilka tysięcy złotych. W większości przypadków zapisy te uznawane są za klauzule niedozwolone, dlatego do tej pory najwięcej spraw trafiających do sadu dotyczy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W 61 na 67 spraw sądy przyznawały racje kredytobiorcom, w tym uprawomocniło się już 39 wyroków.

2. Waloryzacja /indeksacja
Bardzo często w umowach kredytów we frankach spotykamy się niedozwolonymi zapisami dotyczącymi waloryzacji. Klauzule te pozwalały na dowolne kształtowanie kursu waluty przez bank. Zgodnie z opinią UOKiK są one niedozwolone, dzięki temu możemy starać się o zwrot nadpłaty wynikającej z waloryzacji. Dane na tę chwilę dotyczą tylko 30 spraw z których rację kredytobiorcy przyznano w 13 z nich.

3. Oprocentowanie
Sprawy o oprocentowanie kredytu hipotecznego dotyczą głównie mBank, dokonywanej na podstawie decyzji zarządu banku. Zarówno UOKiK jak i prawnicy są zgodni, że jest to działanie na niekorzyść Klienta. W 18 sprawach, które trafiła do sądu, tylko połowa została rozstrzygnięta na korzyść kredytobiorcy.

4. Obowiązki kredytobiorcy
Kredytobiorcy, którzy nie wywiązali się ze swoich zobowiązań i otrzymali Bankowy Tytuł Egzekucyjny, również dochodzili swoich praw. W 59 spraw wygrali aż w 39. Zazwyczaj wynikało to z błędnego naliczenia zobowiązania (wynikającego z waloryzacji). Z danych wynika, że tylko 9 wyroków do tej pory jest prawomocnych.

Dane dotyczą orzeczeń wydanych w latach 2016-17.

Pozew o kredyt we frankach – zbiorowy czy indywidualny?

Przy zakładaniu sprawy o kredyt frankowy ważną sprawą jest wybór pozwu: indywidualnego lub zbiorowego. Wszystko zależy od sytuacji finansowej danej osoby. Postępowanie indywidualne jest szybsze, ale też znacznie droższe. Z kolei składając pozew grupowy zapłacimy znacznie mniej, ale wiąże się to z dłuższym oczekiwaniem na wyrok. Warto także zwrócić uwagę, że pozwy grupowe są opisywane w mediach i na forach, co powoduje większą kontrolę społeczną całej sprawy. Do tej pory jednak najwięcej spraw z prawomocnym wyrokiem to pozwy indywidualne.

Czy opłaca się składać pozew o kredyt frankowy?

Sprawy dotyczące kredytów we frankach szwajcarskich są skomplikowane i trwają bardzo długo. Bardzo często kończą się dopiero w Sądzie Najwyższym. W przypadku pozytywnego wyroku możemy bardzo dużo zyskać: otrzymać zwrot części zapłaconych rat, obniżyć kwotę całego kredytu, zmniejszyć wysokość rat. Trudno jest określić liczbę pozwów, które znajdują się w sądach. Dane powyżej dotyczą spraw, w których zapadł już jakikolwiek wyrok. Pamiętajmy, że najważniejsze jest określenie realnych szans na zwycięstwo.

Marta Kliś

Marta Kliś

Dla branży finansowej pisze od 2012 roku, w serwisie Hipoteki.net zajmuje się realizacją strategii oraz promocją w internecie. Lubi pomagać na forum oraz rozbudowywać listę poradników w bazie wiedzy. Prywatnie uwielbia fantastykę, koty oraz śledzenie nowości ze świata marketingu, które potem testuje w pracy.

Więcej postów

  • omg

    znowu szykują jakąś ustawę odnośnie frankowiczów ale podobno banki nie chcą się na nią zgodzić. ciekawe czy przejdzie w niezmienionej formie? czy banki znów wygrają

»

Facebook