1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Wiedza
  4. >
  5. Poradniki ogólne
  6. >
  7. Kredyt hipoteczny a śmierć kredytobiorcy

Kredyt hipoteczny a śmierć kredytobiorcy

Kredyt hipoteczny a śmierć kredytobiorcy
Ocena: 5 (ilość ocen: 1)

Kiedy decydujemy się na kredyt hipoteczny, w pierwszej kolejności zapewne przychodzą nam do głowy kwestie związane ze zdolnością kredytową, obliczamy ewentualny czas spłaty oraz snujemy plany związane z zakupem mieszkania/domu. Warto jednak zastanowić się nad problemem śmierci kredytobiorcy, gdyż widmo to tak naprawdę wisi nad każdym.

Śmierć kredytobiorcy – co zrobić?

Jeśli to naszą rodzinę dotknęła taka przykra strata, jednym z pierwszych ruchów powinno być zapoznanie się z umową kredytową oraz kontakt z bankiem. Podstawowym aspektem jest to, czy zmarły kredytobiorca był jedynym właścicielem kredytu, czy też jest więcej osób w umowie.
W pierwszym przypadku: umowa kredytowa po prostu wygasa. Jeśli zmarły posiadał ubezpieczenie na życie, a rodzaj śmierci nie stoi w sprzeczności z umową (np. samobójstwo), to bank w pierwszej kolejności wystąpi do ubezpieczyciela. W zależności od okoliczności:

  • wypłacone odszkodowanie pokryje całość zobowiązania, a spadkobiercy otrzymają nieruchomość nieobciążoną hipoteką,
  • wypłacone odszkodowanie pokryje większość zobowiązania, a bank wezwie spadkobierców do uregulowania brakującej części,
  • brak polisy lub odmowa wypłaty odszkodowania sprawią, że spadkobiercy będą musieli spłacić pozostałą część kredytu. Jeśli mają zdolność kredytową – bank może przedłużyć umowę.

Gdy zmarły był tylko jednym z kredytobiorców, sytuacja przedstawia się trochę inaczej. Umowa przechodzi przede wszystkim na drugiego współkredytobiorcę, mogą w niej także partycypować spadkobiercy. Jeśli zmarły miał polisę na życie z cesją na bank – może ona częściowo lub całościowo spłacić kredyt.

Regulacje prawne: śmierć kredytobiorcy

W sytuacji śmierci kredytobiorcy najprawdopodobniej zobowiązania przejdą na spadkobierców. Należy zdać sobie sprawę, iż dziedziczenie długów, wynikających z wziętego kredytu nie jest regulowane odrębnie przez Prawo bankowe. Trzeba zatem sięgnąć do kodeksu cywilnego, a konkretnie do art. 922 i następnych. Zastosowanie mają tutaj ogólne zasady dziedziczenia. Kredytobiorca może wskazać osobę dziedziczącą w testamencie lub też spadkobierca może uzyskać pasywa zgodnie z ustawą.

Jak uniknąć obciążenia spadkobierców?

Śmierć kredytobiorcy wcale nie musi okazać dużych problemów dla spadkobierców. Może dojść do sytuacji, w której aktywa, czyli wartość czynna spadku będzie przewyższać wartość zobowiązań, wynikających z zaciągnięcia np. kredytu hipotecznego. Wówczas nie powinno to wpłynąć negatywnie na spadkobiercę. Warto jednak pomyśleć zawczasu, jak w odpowiedni sposób zabezpieczyć tego, kto ma odziedziczyć spadek.

Jednym z najbezpieczniejszych rozwiązań jest zrobienie cesji polisy na życie, co najczęściej jest sprawdzane w pierwszej kolejności przez zainteresowany bank. Kredytobiorca przenosi prawa z ubezpieczenia na odpowiednią instytucję finansową i dzięki temu bank nie powinien mieć podstaw do wszczynania procesu egzekucyjnego, w razie śmierci kredytobiorcy, chyba że kwota pozostała do spłacenia przewyższa odszkodowanie uzyskane z polisy na życie. Wówczas bank i spadkobierca muszą ustalić między sobą zasady spłaty reszty kredytu.

Co zrobić z „trefnym” spadkiem?

Kredyt hipoteczny a śmierć kredytobiorcy to temat, z którym najpewniej będzie się musiał zmierzyć spadkobierca. Kiedy okaże się, iż aktywa nie pokrywają w pełni długów, które na nas spadną, wówczas trzeba będzie skorzystać z jednego sposobów, które mogą pomóc nam wybrnąć z tej sytuacji.
Do najpewniejszych należy przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza. Spadkobierca musi wówczas złożyć stosowne oświadczenie do sądu lub u notariusza w ciągu 6 miesięcy, od dnia uzyskania informacji o odziedziczonym spadku. Jeśli nie zrobi tego na czas – wówczas jest to traktowane jako przyjęcie spadku wprost. Wyjątkiem są osoby, które nie posiadają pełnej zdolności do czynności prawnych. Uzyskują one spadek z dobrodziejstwem inwentarza, mimo braku stosownego oświadczenia.
W sytuacji, gdy posiadamy znaczny majątek bądź aktywa przewyższają długi możemy po prostu przyjąć spadek wprost. Natomiast kiedy jest odwrotnie, mamy opcję skorzystania z najbardziej radykalnego rozwiązania, czyli po prostu całkowitego odrzucenia spadku. Oświadczenie można złożyć przed sądem lub notariuszem – ustnie albo na piśmie. Niestety tutaj poważną konsekwencją jest fakt, iż cały majątek, łącznie z długami przechodzi na naszych spadkobierców, np. na dzieci.

Egzekucja banków

Spadkobierca powinien koniecznie podjąć działania, które zdecydują co stanie się z majątkiem zmarłego. Jeśli tak się nie stanie, bank może skierować sprawę do sądu, aby ten stwierdził nabycie spadku przez najbliższych osoby, która wzięła kredyt hipoteczny. Wszystko po to, żeby odzyskać swój dług.

Jeżeli spadkobiercy nie będą w stanie spłacić długów, np. z powodu problemów materialnych, to bank ma prawo wypowiedzieć umowę i przystąpić do procesu egzekucyjnego, w którym może dojść nawet do licytacji nieruchomości, jeśli kredyt dotyczył jej zakupu.

Facebook