1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Wiedza
  4. >
  5. Poradniki o zdolności kredytowej
  6. >
  7. Kredyt hipoteczny a umowa o dzieło

Kredyt hipoteczny a umowa o dzieło

Kredyt hipoteczny a umowa o dzieło
Ocena: 5 (ilość ocen: 2)

Umowa o dzieło to wraz z umową zlecenie coraz powszechniejsza forma zatrudnienia. To oznaka stałego uelastyczniania rynku pracy. Taka umowa, z zasady nie gwarantująca stabilności zatrudnienia powinna być przeszkodą w uzyskaniu kredytu hipotecznego. Czy tak rzeczywiście może być? Zobaczmy sami!

Możliwość oszczędności czy też zaoferowania przez to większej pensji pracownikowi. Danie sobie większej swobody we wzajemnych relacjach zatrudniającego i zatrudnianego. Takie są m.in. powody stosowania umów o dzieło. Wynika z tego mniejsza, niż w przypadku umów o pracę stabilność zatrudnienia.

Dlatego, banki z większą ostrożnością patrzą na potencjalnych kredytobiorców zatrudnionych na umowie o dzieło. Nie oznacza to, że z automatu umowa o dzieło dyskwalifikuje z ubiegania się o kredyt hipoteczny. Proces uwiarygodnienia własnej płynności finansowej może jedynie trwać dłużej. Potwierdzenie uzyskiwania odpowiednich dochodów, pozwalających na spłacanie kredytu to bowiem jedna sprawa. Inną jest, czy zleceniobiorca spłaty rat będzie dokonywał regularnie i na czas. Ważnym jest, że coraz częściej z zasady i dość bezrefleksyjnie nie odrzucają wniosków osób z umową o dzieło. Często są to osoby pracujące jako „wolni strzelcy” w branżach wymagających dużej elastyczności i, co ważne, zarabiające niemałe sumy pieniędzy.

Jakie warunki należy spełnić?

Podobnie jak w przypadku umowy zlecenia, długość wykonywania obowiązków zawodowych wynikających z zawartych umów o dzieło. Niektóre banki zaakceptują już 6-miesięczną umowę o dzieło (lub umowy, jeśli następowały po sobie), większość jednak będzie chciała mieć udokumentowane przychody na podstawie takiej formy zatrudnienia w okresie od pół roku do nawet 2 lat.

Udowodnij ciągłość zleceń, a dostaniesz kredyt hipoteczny

Najważniejsze w analizie zdolności kredytowej, którą bez problemu wykonasz w naszym serwisie, będzie udowodnienie ciągłości zleceń. Zatem, kiedy jedno źródło dochodu wygasa, powinniśmy zaraz po tym zdarzeniu uzyskiwać dochody na podstawie nowej umowy o dzieło. Żeby to udowodnić, należy oczywiście przedstawić umowę na każdy miesiąc z obowiązkowymi podpisami obydwu stron. Innym sposobem jest też przedstawienie wyciągu z rachunku bankowego, ale sama umowa może kredytodawcy wystarczyć.

Miesięczna przerwa w otrzymywaniu wynagrodzenia w przypadku tak elastycznego zatrudnienia może wzbudzić nieufność u dokonującego analizy kredytowej przedstawicieli banków.

Niektóre banki wymagają także przedstawienia rachunku potwierdzającego koszty uzyskania przychodu. Możliwe jest też pobranie ryczałtu, co oznacza potrącenie ok. 50% kosztów uzyskania dochodu.

Umowa o dzieło może okazać się pomocna

Umowa o dzieło jest często dodatkowym źródłem dochodu. Jako dodatek do dochodu uzyskiwanego na podstawie umowy o pracę będzie uwzględniany obecnie przez większość banków w przeprowadzanych przez nich analizach zdolności kredytowej. Czasy się zmieniają, a w ślad za tymi zmianami podążają teraz także kredytodawcy. Z tego powodu nie należy zrażać się tym, że w jednym banku odmówili Tobie kredytu z powodu formy zatrudnienia, bo przy odpowiednich dochodach i ciągłości zleceń prawie pewnym jest, że otrzymasz go w innym.

Facebook