1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Wiedza
  4. >
  5. Poradniki o zdolności kredytowej
  6. >
  7. Kredyt hipoteczny a umowa o pracę na czas określony

Kredyt hipoteczny a umowa o pracę na czas określony

Kredyt hipoteczny a umowa o pracę na czas określony
Ocena: 4.8 (ilość ocen: 5)

Kredytodawcy najbardziej w procesie analizy zdolności kredytowej doceniają stabilność zatrudnienia, więc najlepiej ocenianymi formami w procesie analizy zdolności kredytowej są umowy o pracę.

Umowy o pracę są tutaj najmilej widziane przez pożyczkodawców. Co prawda od lutego 2016 r. nastąpiło zrównanie długości okresu wypowiedzenia w przypadku obydwu rodzajów umów: na czas określony i nieokreślony, jednak dalej preferowane są umowy o pracę na czas nieokreślony.

Oznacza to w teorii obdarzenie pracownika przez firmę większym poziomem zaufania, a więc stabilnym źródłem dochodu na lata, co ma kluczowe znaczenie przy kredycie hipotecznym, wieloletnim przecież zobowiązaniu.

Jak to działa przy umowie na czas określony?

Obecnie, w obliczu rosnącej popularności umów cywilnoprawnych, każda umowa o pracę zyskuje na wartości. Szanse na kredyt hipoteczny są w oczywisty sposób wtedy większe, niż przy umowach zlecenia i umowach o dzieło (więcej o tych formach zatrudnienia w kontekście kredytu hipotecznego). Tam bardzo niski poziom, przynajmniej w ocenie banku, stabilności zatrudnienia w teście zdolności kredytowej rekompensowany musi być długością trwania zatrudnienia. Zanim wybierzesz się do banków z najlepszymi ofertami kredytu hipotecznego łatwo i szybko  oblicz zdolność kredytową na Hipoteki.net.

W przypadku umowy o pracę na czas określony banki również wymagają określonego stażu. Jego długość zaczyna się często od 6 miesięcy zatrudnienia przed złożeniem wniosku kredytowego. To nie jedyne zastrzeżenie. Termin jej wygaśnięcia nie może być wcześniejszy, niż przykładowe 6 miesięcy. Czasem zdarza się, że któryś bank wymagał tylko jednomiesięcznego okresu zatrudnienia, jednak były to bardzo rzadkie wyjątki.

Kiedy mamy większe szanse na uzyskanie kredytu hipotecznego, a kiedy mniejsze

Zacznijmy od gorszej dla nas sytuacji. Kredytu hipotecznego nie dostaniemy, będąc na okresie próbnym, choć na szczęście wliczany on będzie do ogólnego stażu pracy. Możliwym jest także stawiany przez bank wymóg dostarczenia pisemnego potwierdzenia od pracodawcy o braku przeciwwskazań do przedłużenia umowy po wygaśnięciu obecnie obowiązującej.

Aktualnie, dopiero po trzech umowach na czas określony, czwarta staje się automatycznie umową na czas nieokreślony. Jasnym staje się więc, że osoba będąca zatrudniona w oparciu o trzecią już taką umowę będzie miała większe szanse na przyznanie jej kredytu hipotecznego, niż gdyby miała to być dopiero pierwsza umowa. Wiąże się z tym oczywiście okres stażu pracy. Pamiętajmy jednak, że przepis ten nie działa, kiedy pomiędzy umowami na czas określony wystąpi miesięczna przerwa, będąca np. wypełniona umową zlecenie. Wtedy, niestety, po trzeciej umowie nie nastąpi automatyczne jej przekształcenie w umowę o pracę na czas nieokreślony.

W ocenie banków znaczenie będzie też miała długość okresu wypowiedzenia, uzależniona od stażu pracy. I tak największe szanse na skuteczne finansowanie nieruchomości z kredytem hipotecznym będziemy mieli, gdy zatrudnieni w danym miejscu będziemy ponad 3 lata. Okres wypowiedzenia wynosi wtedy 3 miesiące i tyle też czasu kredytodawca, podnosząc swoją wiarygodność dla banku, ma na znalezienie nowego źródła dochodów.

Dobra historia w Biurze Informacji Kredytowej w połączeniu z zarobkami, które po opłaceniu miesięcznych zobowiązań, wystarczają, by spłacić ratę kredytu to dobry start do ubiegania się o kredyt hipoteczny. W czym pomoże, skuteczniej niż jeszcze parę lat temu, umowa o pracę na czas określony.

Facebook