1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Wiedza
  4. >
  5. Poradniki o kredytach hipotecznych
  6. >
  7. Kredyt hipoteczny - w jakiej walucie?

Kredyt hipoteczny – w jakiej walucie?

Jeszcze do niedawna banki zachęcały nas do brania kredytów w obcych walutach, przede wszystkim we frankach szwajcarskich. Teraz jednak jest to rozwiązanie tylko dla wybranych klientów. Zgodnie z rekomendacją Komisji Nadzoru Finansowego banki udzielają kredyty w walucie, w jakiej kredytobiorca uzyskuje dochody.

Jakie opcje kredytów oferują banki w Polsce

Najczęściej spotykaną ofertą (a w wielu bankach jedyną) jest kredyt hipoteczny udzielany w złotówkach. Dzieje się tak dlatego, że zdecydowana większość Polaków i potencjalnych klientów zarabia właśnie w tej walucie. Jeżeli pracujecie za granicą i tam otrzymujecie wynagrodzenie, nie odejdziecie z niczym. Dla Was nieliczne grono banków przewidziało odpowiednie rozwiązanie.

Obcymi walutami, w których udzielane są zobowiązania hipoteczne, to:

  • euro,
  • funt szterling (brytyjski),
  • dolar amerykański,
  • frank szwajcarski,
  • korona szwedzka
  • korona norweska.

Jeśli wypłatę otrzymujecie w bardziej egzotycznej walucie, to decyzja o udzieleniu kredytu w niej zależy od indywidualnej oceny banku. W standardowej ofercie nie ma innych jednostek monetarnych poza tymi wymienionymi, dlatego bardzo możliwe, że jedynym rozwiązaniem będzie wówczas znalezienie współkredytobiorcy i wzięcie kredytu w innej jednostce monetarnej.

Kredyt w złotówkach – zalety i wady

Najmocniejszą stroną kredytu hipotecznego w rodzimej walucie jest brak wahań kursu walutowego. Innym walorem kredytu w złotówkach jest to, że jest dostępny w niemal każdym banku i w przeciwieństwie do innych wariantów: niższy jest minimalny wkład własny. Kredytobiorcy bardziej liberalnie podchodzą również do zdolności kredytowej, dostępne są wyższe kwoty kredytów. Biorąc kredyt hipoteczny w złotówkach unika się również dodatkowych kosztów, takich jak spread walutowy, niższe są także marże.

Na niekorzyść kredytu w rodzimej walucie działa przede wszystkim wyższe oprocentowanie niż zobowiązań w obcej walucie. Przekłada się to bezpośrednio na to, że będziecie spłacać więcej odsetek, a miesięczna rata kredytowa jest wyższa.

Kredyt w euro – zalety i wady

Gdy pracujecie w strefie euro i zarabiacie w tej walucie, możecie starać się również o kredyt w polskim banku. Obecnie są możliwe dwa warianty: bierzemy kredyt w euro i nie jest on przeliczony na złotówki (raty płatne w euro właśnie) lub bank może przeliczyć kredyt na rodzimą walutę (denominowanie) i wówczas spłata odbywa się w złotówkach. Korzystając z pierwszej możliwości unikniecie ewentualnych kosztów związanych z wahaniami kursów walut, a także spreadu walutowego. Niższa jest również marża kredytu. To rozwiązanie będzie korzystne zwłaszcza, jeśli Polska wejdzie do strefy euro. Drugie rozwiązanie pomaga natomiast zaoszczędzić na ratach przy pomyślnym kursie walutowym, jest również preferowane przez kredytodawców.

Minusem takiego rozwiązania jest między innymi to, że banki podnoszą wówczas minimalny poziom wkładu własnego. Zdolność kredytowa musi być również wyższa niż w przypadku brania kredytu w złotówkach. Ponoszone jest też większe ryzyko związane z wahaniami kursu walut. Kredyty hipoteczne w euro udzielane są również na krótszy okres niż w złotówkach i dla kredytobiorcy dostępne są niższe kwoty.

Kredyt we frankach szwajcarskich – zalety i wady

Obecnie są o wiele mniej dostępne i popularne po uwolnieniu kursu franka – tutaj też istnieje ryzyko związane z różnicami kursów walut, na własnej skórze przekonali się o tym “frankowicze”. Dodatkowe koszty mogą wynikać również ze spreadu walutowego. Bardziej restrykcyjnie jest sprawdzana zdolność kredytowa, zobowiązania są udzielane na niższe kwoty oraz krótsze okresy czasu. Wymagany jest również większy wkład własny na poziomie około 20-30%.

Korzyści wynikające z wzięcia Kredyt we frankach szwajcarskich kredytu hipotecznego we frankach to niewątpliwie niższe oprocentowanie, co przy względnie stałym kursie walut przekłada się na niższe odsetki oraz raty miesięczne. W przypadku osłabienia się szwajcarskiej waluty, to dług (przeliczeniu na złotówki) zmniejsza się – warto wówczas zastanowić się nad przewalutowaniem zobowiązania.

Jakimi kryteriami należy się kierować przy wyborze waluty?

Dobrą sugestią, wspomnianą na samym początku, jest ta mówiąca, by waluta zarobków i kredytu była taka sama. Unikacie wówczas ryzyka związanego z wahaniami kursów, nie jesteście narażeni na działania spekulacyjne i niekorzystne zmiany na rynkach finansowych.

Ogólne kryteria, które powinniście wziąć pod uwagę:

  • Waluta, w której zarabiacie,
  • Ryzyko gwałtownej zmiany kursu waluty,
  • Spread walutowy,
  • Marże i oprocentowanie,
  • Wkład własny,
  • Zdolność kredytowa,
  • Plany na przyszłość.

O ile wybór dla osób mieszkających w Polsce jest dość jednoznaczny, to ciężej mają potencjalni kredytobiorcy mieszkający za granicą, a chcący kupić lub wyremontować nieruchomość w ojczyźnie. Konieczne jest wówczas wzięcie pod uwagę tego, ile czasu zamierzacie jeszcze spędzić w danym kraju i jak w tym czasie będą kształtować się Wasze zarobki. Jeżeli przez cały okres trwania umowy będziecie zarabiać w euro, to nie opłaca się Wam przeliczać rat na złotówki. Gdy nie jesteście pewni przyszłości, to spłata w polskiej walucie będzie korzystniejsza – nie będziecie musieli przepłacać i kupować obcej waluty, by opłacić ratę.

Gdy jesteście zdecydowani wziąć zobowiązanie w innej walucie niż zarabiacie, to najlepiej jest poszukać współkredytobiorcy, który spełnia wymagania banku. Czasem banki zastrzegają, że nie będą na przykład brały pod uwagę zarobków osób pracujących poza granicami Unii Europejskiej. Zmiana jednostki monetarnej może być rozwiązaniem korzystniejszym, gdy macie wysokie zarobki i chcecie uniknąć zbyt wysokiego oprocentowania. Jeśli ktoś zarabia w euro, to wzięcie kredytu w złotówkach być może będzie bardziej opłacalne, bo wymaga mniejszego wkładu własnego i dostępne są wyższe kwoty.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, które rozwiązanie jest korzystniejsze. Wszystko zależy bowiem od indywidualnej sytuacji finansowej i rodzinnej. Tym bardziej, że w przypadku tak długoterminowego zobowiązania, ważne są Wasze plany na przyszłość i określenie w jakim stopniu będą one zrealizowane. Dlatego najlepiej, gdy sami wynotujecie wszystkie “za i “przeciw” danego rozwiązania – kalkulator hipoteczny może być podpowiedzią od czego zacząć, ale kto się tak zatroszczy o Wasz interes, jak nie Wy sami?

Facebook