1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Wiedza
  4. >
  5. Poradniki o kredytach hipotecznych
  6. >
  7. Kredyt w złotówkach

Kredyt w złotówkach

Kredyt w złotówkach
Ocena: 5 (ilość ocen: 4)

pieniądze z kredytu hipotecznego który został zaciągnięty w PLNNajpopularniejsze obecnie rozwiązanie wśród kredytów hipotecznych – głównie za sprawą rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego, która mówi, że waluta zobowiązania i uzyskiwanych dochodów mają być takie same. Ma to dwojaki skutek: duża liczba potencjalnych kredytobiorców została pozbawiona możliwości wzięcia kredytu walutowego i tym samym wyboru, a także większość banków wycofała takie produkty ze swojej oferty.

Na jakich warunkach udzielany jest kredyt w złotówkach? Jakie kredytobiorca ma korzyści, na czym traci?

kredyt hipoteczny w złotówkach – minusy

Dość przekornie omówimy najpierw wady kredytu w rodzimej walucie. Największą z nich jest wyższe oprocentowanie niż w przypadku zobowiązań w innej walucie. Dzieje się tak dlatego, że stopa oprocentowania kredytu w rodzimej walucie (WIBOR) jest wyższa od tej dla kredytów w euro lub funcie brytyjskim (LIBOR).

Oprocentowanie bezpośrednio przedkłada się koszty zobowiązania. Całkowita kwota do zwrotu jest wyższa i przez to płacimy wyższe raty miesięczne niż w przypadku analogicznych kredytów w obcej walucie.

Obecnie WIBOR ma niską wartość, co zachęca wiele osób do wzięcia kredytów ze zmienną stopą procentową. Powinniście jednak pamiętać, że nie jest to sytuacja wieczna (podobnie jak niski kurs franka) i Rada Polityki Pieniężnej może podnieść stopy procentowe. Dlatego właśnie KNF nakazała bankom przedstawiać symulację wzrostu miesięcznej raty kredytu, jeżeli RPP zmieni swoją politykę. Jeżeli doradca finansowy, próbuje Was przekonać, że to tylko straszenie i nie należy się tym przejmować, to lepiej zmieńcie doradcę albo uwzględnijcie te wyliczenia przy wyborze kwoty zobowiązania i ilości rat. Według prognoz długoterminowych stopy procentowe na pewno ulegną podwyższeniu, KNF natomiast stara się uczulić kredytobiorców na to zagrożenie.

Jak już wspomnieliśmy, jest to rozwiązanie najpopularniejsze, co znaczy też, że wielu doradców finansowych czerpie korzyści ze wskazania Wam rozwiązań. Często jednak doradcy nie są tak niezależni, jak się prezentują, a dbają jedynie o interes instytucji finansowych. Umowę z bankiem podpisujecie Wy i to Wy ponosicie wszystko tego konsekwencje, dlatego lepiej stosujecie tu zasadę ograniczonego zaufania.

Inną konsekwencją tego, że kredyty są łatwo dostępne, jest ryzyko przeszacowania swoich możliwości. Oznacza to, że kredytobiorcy decydują się na zbyt wysokie sumy zobowiązań i w razie jakichkolwiek problemów (np zdrowotnych, z pracą) nie są w stanie uiszczać rat. Najczarniejszym scenariuszem wtedy jest utrata nieruchomości, a jeśli jej wartość nie pokryła roszczeń banku, to jeszcze pozostają dodatkowe długi do spłacenia.

Plusy kredytu hipotecznego w złotówkach

Skoro już Was nieco postraszyliśmy, to teraz możemy przejść do kolejnego zagadnienia związanego z kredytem złotówkowym. Są to mianowicie jego pozytywne aspekty.

Pierwsze na co należy zwrócić uwagę to fakt, że zobowiązania hipoteczne w złotówkach są łatwo dostępne. Dzieje się tak ponieważ banki są tutaj bardziej liberalne w zakresie analizy zdolności kredytowej potencjalnego klienta. Nie potrzeba mieć więc wysokich zarobków, by móc myśleć o własnych czterech kątach. Tu powinniście jednak pamiętać, że banki stosują z regułę, że wysokość miesięcznej raty, nie powinna przekraczać 30% Waszych poborów. Tu sami powinniście zachować też zdrowy rozsądek i nie ustalać spłaty zobowiązań na Wasze maksymalne możliwości.

Decydując się na kredyt hipoteczny w złotówkach macie wybór, ponieważ praktycznie każdy bank ma go w swojej ofercie. Możecie zatem szukać rozwiązania, które najbardziej Wam odpowiada, nie jesteście skazani na dyktowane warunki.

Zanim w ogóle otrzymacie kredyt hipoteczny, to musicie dysponować pewnym wkładem własnym. Jego minimalny poziom uzależniony jest od wymagań konkretnego banku, jednak generalnie najniższy próg to 15% (KNF dąży do ustalenia progu na poziomie 20%). Niektóre banki godzą się na to, by było to 10%, ale pod specjalnymi warunkami (program Mieszkanie dla Młodych, zabezpieczenie środków bezpośrednio na koncie, ubezpieczenie niskiego wkładu, zabezpieczenie na innej nieruchomości, różnica pomiędzy ceną nieruchomości a jej rzeczywistą wartością). Generalnie jednak w przypadku kredytu złotówkowego łatwiej jest zgromadzić potrzebny kapitał, niż kiedy staralibyście się o zobowiązanie w innej walucie.

Gdy jesteśmy już przy zagadnieniu waluty – w przypadku kredytu w euro lub dolarach kredytobiorca musi liczyć się z dodatkowymi kosztami w postaci spreadu walutowego i z ryzykiem zmiany kursu. Jeśli zdecydujecie się na kredyt w złotówkach, to unikniecie przynajmniej tych zmartwień.

Czy można przewalutować zaciągnięty już kredyt złotówkowy?

To nie jest popularne rozwiązanie i zdecydowanie nie do wykonania w bankach, które nie oferują kredytów walutowych – tam musicie spłacać raty w polskiej walucie narodowej. Albo przenieść zobowiązanie do innej instytucji finansowej, która umożliwi ten krok.

Tu jednak zaznaczamy, że nie jest to pozycja w standardowej ofercie banku, dużo zależy od indywidualnych rozmów z bankiem i powodu, który zmusza nas do przewalutowania kredytu. Jeżeli na przykład wyjeżdżacie z Polski na stałe, macie zapewniony kontrakt i pewną pensję, to kredytodawca będzie patrzył na Was przychylniej niż na osoby jadące za granicę na “hura” i domagające się przewalutowania.

Co brać pod uwagę, biorąc kredyt w PLN?

Jeszcze przed podjęciem decyzji o zaciągnięciu zobowiązania powinniście starannie rozważyć kilka kwestii. Przedstawiamy nasz wybór tematów “do przemyślenia”:

  • Plany – niby nie ma w życiu nic pewnego, ale zanim weźmiecie na siebie kredyt, to warto ustalić niektóre kwestie, takie jak plany zawodowe i rodzinne. Czy przykładowo Wasza praca jest dość stabilna, czy może nie jesteście jej pewni. Jeśli jesteście w stałym związku, to czy planujecie dzieci. Wszystko to wpływać może na Wasze finanse i ewentualne problemy ze spłatą rat kredytowych.
  • Nieruchomość – tutaj powinniście wziąć pod uwagę takie parametry, jak jej wielkość, lokalizację, koszty późniejszego utrzymania. W skrócie chodzi o to, byście nie wydali zbyt wiele jak na Wasze możliwości i potrzeby, a także byście nie utknęli w jakiejś niekorzystnej lokalizacji.
  • Rata – ustalcie maksymalną kwotę, jaką miesięcznie możecie przeznaczyć na spłatę zobowiązania, tak by domowy budżet nie był zbyt naprężony. Od wydzielonej sumy odejmijcie jakieś 40 – 30% – to będzie optymalna wartość Waszej raty. A co z różnicą? Najlepiej odkładać ją na konto oszczędnościowe i mieć jako zabezpieczenie na przykład w razie wzrostu stóp procentowych. Jeśli czarny scenariusz nie będzie miał miejsca, to szybciej będziecie mogli spłacić kredyt.
  • Dodatkowe produkty – banki często w zamian za korzystniejsze warunki kredytowe (na przykład niższą marżę) proponują swoim klientom dodatkowe usługi. Tutaj powinniście jednak uważać i dokładnie przemyśleć, czy w ogóle potrzebujecie tego produktu. Jeżeli możecie wybrać z kilku, to wybierzcie po prostu ten najtańszy. Choć zawsze lepiej usiąść z kalkulatorem hipotecznym i sprawdzić, czy taka sprzedaż wiązana (cross-selling) Wam się opłaca. Najczęściej nie ma możliwości zrezygnowania z dodatkowego produktu, aż do wygaśnięcia umowy kredytowej.
  • Wakacje kredytowe – koniecznie sprawdź, czy wybrane przez Was zobowiązanie dopuszcza czasowe zawieszenie spłaty i jakie są warunki takich wakacji. Konkretne zapisy w umowie powinny precyzować również warunki, w jakich można z tego bonusu skorzystać, a także jak często.
  • Ubezpieczenie na życie – najczęściej wymagane obowiązkowo, jednak często banki nie narzucają konkretnej polisy. Dlatego warto poświecić chwilę i znaleźć takie rozwiązanie, które rzeczywiście będzie chronić Was i Waszą rodzinę, a nie wyłącznie kredytodawcę. Z tego powodu lepiej niech nie cena będzie priorytetem przy wyborze, a warunki umowy.

Facebook