1. Hipoteki.net
  2. >
  3. Aktualności
  4. >
  5. Wolny zawód a kredyt hipoteczny – czy brak umowy o pracę przekreśla szansę na własne mieszkanie?

Wolny zawód a kredyt hipoteczny – czy brak umowy o pracę przekreśla szansę na własne mieszkanie?

Wolny zawód a kredyt hipoteczny – czy brak umowy o pracę przekreśla szansę na własne mieszkanie?
Wystaw ocenę

kredyt hipoteczny dla freelancera

Jeszcze do niedawna zawodów zaufania publicznego, należeli do grupy uprzywilejowanych kredytobiorców, którym banki udzielały kredytu hipotecznego na specjalnych warunkach. Od roku 2017 lekarze, adwokaci, architekci, weterynarze oraz inne osoby nie będące zatrudnione na etat, muszą liczyć się z tym, że uzyskanie kredytu mieszkaniowego nie będzie już takie łatwe. Nie oznacza to jednak, że brak umowy o pracę przekreśla szansę na własne mieszkanie.

Ujednolicone procedury przyznawania kredytu hipotecznego

Freelancing staje się w naszym kraju coraz popularniejsza formą działalności. Nie dotyczy już tylko zawodów zaufania publicznego. Obecnie w grupie tej przeważają graficy komputerowi, programiści, tłumacze i copywriterzy, dla których takie rozwiązanie jest po prostu bardziej opłacalne.

Zmiany te sprawiły, iż banki zdecydowały się na ujednolicenie procedury przyznawania kredytu hipotecznego . Kilka lat temu architekt czy stomatolog nie był zobligowany przez bank do przedstawienia zaświadczenia o dochodach, wystarczył dokument potwierdzający fakt wykonywania danej profesji. W oczywisty sposób ograniczało to wszelkie formalności czekające na przedstawicieli innych sektorów.

Prowadziło to jednak do wielu nadużyć. Często bowiem potencjalny kredytobiorca zawyżał swoje dochody w celu uzyskania kredytu hipotecznego. Praktyki takie powodowały, że freelancerzy mieli trudności w regularnym spłacaniu rad, co sprawiało, iż banki stały się bardziej ostrożne w przyznawaniu kredytu hipotecznego przedstawicielom wolnych zawodów. Oznacza to, że freelancer musi wykazać, iż posiada zdolność kredytową, co zagwarantuje, że będzie spłacać swoje zobowiązania w terminie.

Zdolność kredytowa a wolny zawód

Zdolność kredytowa to inaczej wypadkowa dochodów oraz wydatków. Do wydatków, oprócz kosztów utrzymania gospodarstwa domowego, zaliczane są inne obciążenia finansowe, takie jak spłacane aktualnie pożyczki lub obowiązek alimentacyjny ciążący na kredytobiorcy. Dzięki obliczeniu zdolności kredytowej bank może oszacować, czy potencjalny klient będzie w stanie spłacić kredyt mieszkaniowy.

Przed udaniem się do banku, warto skorzystać z kalkulatora zdolności kredytowej. Za sprawą tego prostego narzędzia można sprawdzić, jakie mamy szanse, jako freelancerzy, na to, by bank przyznał nam kredyt hipoteczny.

Freelancer dostanie kredyt hipoteczny?

Brak zatrudnienia na podstawie umowy o pracę nie przekreśla szans na własne mieszkanie. Najważniejsze jest to, by stać się dla banku wiarygodnym, a co za tym idzie – pożądanym klientem. Jak to zrobić? Należy zadbać o pozytywną historię kredytową w BIK’u. Większość instytucji finansowych zanim udzieli pożyczki, sprawdza, czy w przeszłości spłacaliśmy raty w terminie i czy nie widniejemy na liście dłużników.

Przeczytaj też: Kredyt hipoteczny a umowa o dzieło oraz Kredyt hipoteczny a umowa-zlecenie

Kluczowy dla banków jest także staż pracy freelancera – wiadomo – im jest on dłuższy tym lepiej. Warto pamiętać również o czytelnej księgowości. Porządek w dokumentach to podstawa. Dla banku liczyć się będzie przede wszystkim jasna informacja o dochodach. Dużym atutem będzie też przedstawienie umowy ze stałym klientem-zleceniodawcą, taka informacja stanowi sygnał dla kredytodawcy, że nie stracimy płynności finansowej.

Wiele banków wymaga historii regularnych wpływów na konto – dobrze jest udokumentować  co najmniej 12-miesięczny okres. Warto także wiedzieć, że freelancerzy zwykle mają zdolność kredytową wyliczaną na podstawie około 50% wartości ich dochodu. Stąd osoby osiągające niższe zarobki mogą nie otrzymać kredytu.

Freelancing – alternatywa dla pracy na etat

Wielu freelancerów uważa, że praca na etat zwiększyłaby ich wiarygodność w oczach banku. Należy jednak zauważyć, że z roku na rok przybywa „wolnych strzelców”, którzy zmęczeni pracą w korporacji, zaczynają pracować na własny rachunek. Dodatkowo, profil freelancera, jak już wspominaliśmy, przez lata uległ zmianie. Nie zmieniło się jedno – przedstawiciele wolnych zawodów to klienci, których banki nie chcą i nie mogą lekceważyć.

Marta Kliś

Marta Kliś

Dla branży finansowej pisze od 2012 roku, w serwisie Hipoteki.net zajmuje się realizacją strategii oraz promocją w internecie. Lubi pomagać na forum oraz rozbudowywać listę poradników w bazie wiedzy. Prywatnie uwielbia fantastykę, koty oraz śledzenie nowości ze świata marketingu, które potem testuje w pracy.

Więcej postów

»

Facebook